TODO: wyodrębnić przepis z notatek.
- 600 g borówek, 400 g malin, 330 g jeżyn, 330 g cukru, 4 pł. łyżeczki pektyn
- partia A: 600 g borówki zmiksowanej + 300 g malin rozgniecionych, 180 g cukru (1:5), 3 pł. łyżeczki pektyn (dość starych). Zagotowane. Czerwone zakrętki.
- partia B: do 450 g partii A dodane 50 g curku (wynikowa proporcja 1:3). Zagotowane ponownie. Złote zakrętki.
Obserwacje po niecałych 2 latach:
- przy degustacji bez dodatków czuć, że świetność mają za sobą. Można zjeść, ale nie urywają.
- na kanapce z wieluniem wciąż smakują bardzo dobrze
- słodkość - raczej taka jak trzeba.
- konsystencja minimalnie za gęsta.
- 500 g zmiksowanej borówki + 500 g rozgniecionych jeżyn, 250 g cukru, 3 pł. łyżeczki pektyn (dość starych). Zagotowane. Czarne i kraciaste zakrętki.
Pierwsze 3 partie przygotowane z Babcią (2019-08-04), wg przepisu na dżemixie (wymieszać owoce z dżemixem, zagotować, dodać cukier, zagotować przez dwie minuty, rozlewać). Czwarta partia przygotowana przeze mnie w domu 2 dni później (cukier z pektynami dodany od razu, też zagotowane).
Parametry:
- Partie A i B z całych owoców, C i D zblendowane ręcznym blenderem. Ponieważ borówki były małe i dość twarde, w partiach A i B raczej się nie rozpadły i zostały całe owoce.
- były 3 partie malin: 1. i 2. ładne (sucha i mokra, raczej takie same) i 3. mikra.
- borówki starałem się wymieszać tak, żeby we wszystkich partiach były takie same.
- (A) 1kg borówki, 1kg maliny (1. partia), 2 dżemixy, cukier 1:3
- (B) 800g borówki, 800g maliny (2. partia), 2 dżemixy, cukier 1:3
- (C) 600g borówki, 600g maliny (3. partia), 1 dżemix, cukier 1:3
- (D) 450g borówki, 450g maliny (1. partia), 1 płaska łyżeczka pektyn, cukier 1:3
Wyniki:
- Pierwsze partie mocno słodkie (można by dać mniej cukru)
- Partia D też mocno słodka (mogłaby być mniej) i niezbyt gęsta (jeszcze nie cieknąca, ale wyraźnie rzadsza niż zeszłoroczne)
- partia D w porównaniu z dżemem z 2017 o wiele bardziej słodka, a za to jakby mniej owocowa. Podejrzewam, że partia z 2017 miała inne proporcje malin do borówek.
- partia B w porównaniu z dżemem z 2017 bardziej słodka i gęstsza (trochę za gęsta, wolałbym odrobinę rzadszą)
- partia D dużo rzadsza niż B.
- (po roku) C słodsze i bardziej malinowe od B; moim zdaniem lepsze
- (nie jestem pewien czy to właściwe notatki, ale chyba tak, jeszcze rok póżniej): D słaby, B zbyt mało malinowy, C trohę za słodki ale najlepsza konsystencja, A najlepsze w smaku.
- ale z kolei w jakichś wcześniejszych notatkach zapisałem chyba że D było najlepsze i najbardziej "naturalne w smaku" (chociaż za rzadkie)... (D>A>B)